Prolog - wielkie szczęście

Czerwone Gitary

Było kruche, niewielkie, było jasne, przejrzyste
Uśmiechało się ufnie do wszystkich
Nie groziło nikomu, nie wróciło do domu
Moje szczęście, naprawdę niewielkie

Może gdzieś tam, na liściu, zbyt zmęczone, usiadło
A wiatr z liściem je porwał znienacka
Potem z liściem porzucił i nie umie tu wrócić
Z dalekiego, nieznanego miasta

Może gdzieś usłyszało słowa, których nie znało
Zapragnęło tych słów się nauczyć
Słowa były zbyt wielkie, no, a szczęście, maleńkie
Z ich ciężarem nie może tu wrócić

Może, kiedy zmężnieje, zbierze siły, urośnie
Odnajdzie mnie znowu wśród ludzi
Moje szczęście niewielkie będzie silne i piękne
Wielkim szczęściem do mnie powróci, powróci


All lyrics are property and copyright of their owners. All lyrics provided for educational purposes only.